Jeden z superprzebojów zespołu T.Love, który tak na prawdę jest kiczowatą parodią ówcześnie panującego boysbandowego trendu lat 90. Publiczność jednak nie do końca zrozumiałą przesłanie piosenki i odebrała ten utwór jako lekki, łatwy i przyjemny i notorycznie swego czasu domagała się jego na koncertach.
Autorem muzyki jest Maciej Majchrzak i to dzięki niemu T.Love spróbował swoich sił w boysbandowo-popowym klimacie. Kompozycja to wybuchowa mieszanka britpopu, glamrocka oraz muzyki kojarzonej z boysbandowymi zespołami okresu lat 90. Piosenka sprawiła dla Muńka drobne trudności gdyż napisana jest w nieco za wysokiej tonacji dla wokalisty T.Love. Sam wokalista również potwierdza, że tak wysoko jeszcze nie śpiewał.
Muniek wyszedł z pomysłem, żeby zahaczyć o glam rock. To była muzyka jego dzieciństwa, którą zaraził mnie w połowie lat 90. Zdaję sobie sprawę, że "Chłopaki" to numer nie najwyższej próby, dlatego trzeba go traktować z przymrużeniem oka. Najpierw był podkład, później linia melodyczna i na końcu wokal. Może minimalny wpływ wywarło na mnie "Fox On The Run" grupy Sweet. Jest też cytat z "Hot Love" T.Rex. Można powiedzieć, że chórek ma rodowód Beatlesów, chociaż my nie mamy anglosaskich gardeł, dlatego zabrzmiało to tak swojsko.
Maciej Majchrzak
Słowa piosenki przekazują złotą myśl głoszącą że "Chłopaki nie płaczą". Rada ta jest udzielana w formie koleżeńskiej otuchy, którą chcielibyśmy usłyszeć kiedy borykamy się z takimi problemami jak brak środków pieniężnych czy miłosne rozterki.
Bazę stanowiła książka Krzyśka Vargi "Chłopaki nie płaczą" zainspirowana piosenką The Cure "Boy's Don't Cry". Autor opisuje w niej Warszawę lat 90.- czasy balang, chlania, studenterii. Pomyślałem, że napiszę bezpretensjonalną piosenkę w stylu Czerwonych Gitar o tym, że nie ma sensu załamywać się, bo jutro wszystko będzie git. Czułem w niej potencjał singlowy. W wytwórni też panowało zadowolenie. Wpadliśmy na wariacki pomysł, aby nakręcić luzacki klip. w którym kpimy sobie z bardzo popularnych wówczas boysbandów i z ogólnego tak zwanego skoku na kasę. I klip zdecydowanie pomógł numerowi, bo wcześniej średnio sobie radził w radiu. Ludzie pokochali "Chłopaków".
Muniek Staszczyk
Do popularności piosenki w dużej mierze przyczynił się teledysk, który został nakręcony w 1997 roku w warszawskim studio przy ulicy Farbiarskiej przez Łukasza Zadrzyńskiego.
To najbardziej filmowa piosenka T.Love- można ją usłyszeć w "Superprodukcji" Juliusza Machulskiego oraz filmie "Fuks".
- Jan Skaradziński, Konrad Wojciechowski- Piosenka musi posiadać tekst. I muzykę.