• tło
    Perfect
    Autobiografia
    Rok: 1982
    Tekst: Bogdan Olewicz
    Muzyka: Zbigniew Hołdys


Hymn polskiego rocka, największy przebój Perfectu, to tylko kilka z określeń "Autobiografii", a dowodem na nie są między innymi najwyższe miejsca w trójkowym Polskim Topie Wszech Czasów.



🎹Muzyka

Ten przebój zespołu powstał w momencie, gdy grupa nie działała, a spowodowane to było wprowadzeniem stanu wojennego w Polsce. Hołdys w tym czasie w wolnych chwilach lubił przesiadywać w barku Hotelu Europejskiego i tam pewnego razu, jak to głosi legenda, przyszły mu do głowy akordy piosenki, które szybko zapisał na papierowej serwetce. Artysta często podkreśla, że napisanie kompozycji zajęło mu tyle samo czasu, ile de facto trwa ta piosenka.

Najpierw zrobiłem refren, zagrałem go w domu trzy razy i od razu płynnie wszedłem w zwrotkę. Bez poprawek, bez niczego, z przerwą między zwrotką a refrenem. Jakby kolega na wysokości powiedział: "No masz, zasrańcu, w prezencie.

Zbigniew Hołdys

Pierwotnym zamysłem było również, aby to właśnie Zbigniew Hołdys zaśpiewał tekst piosenki, jednak jego warunki wokalne spowodowały, że to zadanie spoczęło na barkach Grzegorza Markowskiego. Wokalista miał przedstawić tekst piosenki, tak jakby czytał gazetę. Markowski jednak poszedł bardziej w nastrój odmawiania modlitwy, co spotęgowało znaczenie słów piosenki.

Ciekawostką jest fakt, że wersja podstawowa utworu zawiera defekt. W czasie nagrywania "Autobiografii" nie korzystano z metronomu, a to sprawiło, że przerwa między pierwszym, a drugim cantem została policzona nierówno. Muzycy żartobliwie określają ten moment piosenki jako "dramatyczne odliczanie pauzy".

Break pomiędzy pierwszym, a drugim cantem liczył Zbyszek, jak się okazało- nierówno. Po prostu obciągnął tempo. Jak już ta płyta została nagrana, a piosenka stała się hitem, różni muzycy-matematycy pytali: "Na ile to jest? Na dziewięć, dziewięć i pół?"

Piotr Szkudelski



​📝​Tekst

O sile utworu zdecydowanie zadecydował tekst, autorstwa Bogdana Olewicza. Autor wówczas był nadwornym tekściarzem zespołu, a "Autobiografie" napisał w mieszkaniu na warszawskiej Pradze przy ulicy Międzyborskiej. Proces twórczy odbywał się na rozkładanym fotelu (amerykance), pośród stery książek oraz płyt. Olewicz w narracji tekstu odniósł się do czasów młodości, kiedy dorastał na Muranowie, wśród swojej paczki kolegów, do której należeli Hołdys i Mogielnicki. Tekst jest przeplatanką historii dotyczącej właśnie tej trójki, która marzyła o wielkiej sławie i rzuceniu sobie świata do stóp. Symbolika jaką posłużył się autor, sprawiła że ta prywatna podwórkowa saga stała się również bliska wielu słuchaczom, którzy również mogli w słowach piosenki odnaleźć elementy pasujące do ich życia.

Witold Dokalski miał ciotkę w Kanadzie, która kiedyś na gwiazdkę przysyłała mu cztery nowiutkie longplaye: Billa Haleya, Golden Elvisa, Jerry Lee Lewisa i Little Richarda. To był skarb, który spadł prosto z nieba. Ta muzyka śniła się po nocach. Zajechaliśmy te płyty na Bambino i Supraphonie na śmierć. Nie było oczywiście żadnych przenośnych iPodów, ale muzyki słuchaliśmy na okrągło. Kolejność utworów na płytach znało się na pamięć. A wybitnie zakręcone jednostki, dziesiątki lub setki notować "Top Twenty" Radia Luxemburg mieli obryte na blachę, na pewno lepiej niż: "Odę do młodości" Mickiewicza.

Bogdan Olewicz



🌍Powiązane lokalizacje


Pigeon | © OpenStreetMap contributors


​📌​Ciekawostki

"Wiatr odnowy wiał" pierwotnie miało być "Wujek Józek zmarł", ale cenzor nie zgodził się, gdyż wyczuł aluzję słów odnoszących się do zmarłego Józefa Stalina.


W 1995 roku podczas koncertu na kortach Legii, Markowski przerwał śpiewanie "Autobiografii", aby wręczyć bukiet róż dla zaproszonej na scenę Poli Raksie.



Źródła
  • Jan Skaradziński, Konrad Wojciechowski- Piosenka musi posiadać tekst. I muzykę.
Strona używa ciasteczek w celu zapewnienia jak najwyższej jakości usługi. Kontynując przeglądanie akceptujesz naszą Politykę prywatności.