To właśnie "Spadam" był utworem szykowanym na radiowego singla promującego debiutancką płytę "Pierwsze wyjście z mroku". Tematyka piosenki, związana ze śmiercią stałą się kością niezgody pomiędzy wydawcą, a zespołem. Ten pierwszy uważał, że piosenka promująca powinna podobać się konsumentom, a nie zadręczać ich przykrymi tematami natury egzystencjalnej. Konsensusem w tej sytuacji okazało się nagranie dwóch wersji piosenki. Pierwsza z nich nie posiada refrenu i była głównie przeznaczona do promocji w stacjach radiowych, natomiast druga posiada refren i stałą się wersją studyjną. Dziś ten utwór jest grany na każdym koncercie zespołu, jak uważają sami muzycy piosenka ma w sobie lekkość, nie przytłacza i nie wymaga stworzenia specjalnego nastroju podczas koncertu.
Muzyczny zarys utworu powstał w ciągu jednej nocy. Dokładnie w noc po pogrzebie dziadka gitarzysty Comy Marcina Kobeza. Jak sam opowiada:
Nie mogłem zmrużyć oka. Wziąłem swojego Fendera Staratocastera do ręki i postanowiłem przełożyć kipiące we mnie emocje na dźwięki. Grałem po cichu, nie podłączając gitary do pieca, ani nie zapalając światła. Utwór powstał w zupełnych ciemnościach, przy blasku księżyca. W myślach wspominałem dziadka, który zaszczepił we mnie chęć do grania oraz obcowania z muzyką. Podczas układania akordów nie przyświecała mi żadna inspiracja, ale spotkałem się z opiniami, że utwór niektórym kojarzy się z Red Hot Chili Peppers. Pewnie z powodu wstępu i bridgea granego na gitarze techniką legato.
Marcin Kobez
Tematyka tekstu wynikła z prośby gitarzysty Comy skierowanej do Piotra Roguckiego. Podczas powrotu z próby Marcin Kobez opowiedział historię o śmierci swojego dziadka oraz wręczył frontmanowi Comy nagranie utworu wraz z prośbą napisania tekstu poświęconemu umarłemu przodkowi. Jak sam Rogucki mówi:
Starałem się stworzyć uniwersalny obraz końca, który może powstawać w głowie umierającego człowieka. To miało być spadanie na różnych poziomach- wyskakujesz z formy, w którą zostałeś wrzucony i spadasz- także w konteksty, pomiędzy zdania. I nie wiesz czy to jest prawdą, czy tylko wyobrażeniem.
Piotr Rogucki
Piosenka doczekała się na koncertach oprawy akustycznej, symfonicznej, a nawet została wykonana w składzie okrojonym do trio.
Teledysk do utwory kręcony był na dziedzińcu prywatnej szkoły handlowej w Łodzi.
Teledyski do "Spadam" jak i do "Leszka Żukowskiego" były ze względów oszczędnościowych kręcony za jednym zamachem, w odstępie zaledwie dwóch dób.
- Jan Skaradziński, Konrad Wojciechowski- Piosenka musi posiadać tekst. I muzykę.