Jeden z najsławniejszych i najstarszych utworów OZ, zwany pierwotnie Prywatką. Ze względów wyższego rzędu przyjęto angielski odpowiednik tego słowa, gdyż polski był już zajęty w ZAiKS-ie. Do dnia dzisiejszego utwór ten zachował swoją świeżość i luz, który nieodłącznie jest wprowadzany na koncertach zespołu przy wykonywaniu tego kawałka na żywo.
Utwór ten został skomponowany i napisany w roku 1979 w domu Jaryczewskiego. Po piętnastu minutach piosenka o strukturze trzech zwrotek poprzedzielanych refrenem była gotowa. Inspirację do napisanie tego utworu mogły stanowić piosenki zespoły Rolling Stones, takie jak :"Best of Burden" czy "Tumbling Dice". Charakteryzują się one dużym luzem, średnim tempem i bujanym rytmem jaki występuje również w "Prywatce". Jeśli dodamy do tego jeszcze falsetowy śpiew, który kojarzy się z Mickiem Jaggerem, możemy otrzymać polskich Rolling Stonesów pod szyldem Oddziału Zamkniętego. Sam Krzysztof Jaryczewski Party wspomina tak:
Znałem "Beast of Burden" od momentu wydania, bo kolega przywiózł płytę z Anglii, ale to, że Party jest tym numerem zainspirowane, uświadomiłem sobie dopiero później. Musiała zadziałać podświadomość.
Krzysztof Jaryczewski
Kocham ten numer. Od niego zaczęli nas kojarzyć ze Stonesami- że chórki, że image Jarego, że Jary tak się rusza... Nikt w zespole nie miał pojęcia o Stonesach. Wiedzieliśmy, że to dobry zespół, że super muzyka, ale nikt nie miał nagrań, płyt. Numer, który składa się z przysłowiowych trzech akordów, a do dzisiaj piekielnie trudny do zagrania na koncercie. Wymaga totalnego zaangażowania. Nie wiem kto wpadł na pomysł tych chórków- wszystkie śpiewałem z Jarym.
Wojciech Łuczaj-Pogorzelski
Słowa piosenki zostały napisane od razu z muzyką, a tematyka poruszona w utworze była bardzo prosta. Wiązała się z kontrastem pomiędzy weekendowym życiem, a szarzyzną dnia codziennego. Historia opisywana jest z perspektywy młodego człowieka, żyjącego w PRL-u, który krótko mówiąc lubi poimprezować i nie lubi za bardzo pracować. Twórca piosenki przepracował cały rok 1979 w biurze LOT-u, co i zostało zaznaczone w tekście Prywatki słowami: Znów do biura, czeszesz pióra, pod nosem klnąc, zakładasz płaszcz. Sam Jaryczewski ten okres pracy wspomina tak:
Zajmowałem się inwentaryzacją i po pewnym czasie zostałem inspektorem, miałem nawet pod sobą dwóch pracowników i przepustkę uprawniającą do wchodzenia na Cargo.
Krzysztof Jaryczwski
W czasie gdy wokalistą Oddziału Zamkniętego był Jarosław Wajk, ze względów religijnych wokalisty utwór ten był śpiewany prze basistę Grzegorza Stępienia.
Jest to ulubiona piosenka Wojciecha Pogorzelskiego- gitarzysty i lidera Oddziały Zamkniętego.
- Jan Skaradziński, Konrad Wojciechowski- Piosenka musi posiadać tekst. I muzykę.