• tło
    Maanam
    Krakowski spleen
    Album: Nocny patrol
    Rok: 1984
    Tekst: Olga Jackowska
    Muzyka: Marek Jackowska


„Krakowski spleen” może uchodzić za jedną ze sztandarowych piosenek Maanamu. Udowadniają to otrzymane nagrody w różnych plebiscytach, ale również reakcje fanów, którzy słysząc ten utwór stają z miejsc i jak zahipnotyzowani oddają się „spleenowej” aurze.



🎹Muzyka

Kompozycja to muzyczna impresja na temat Krakowa, zachowująca równoważny z elegancją tego miejsca styl. Piosenka narodziła się podczas pracy nad albumem „Nocny patrol”. Większość utworów znajdujących się na płycie komponowana była na ostatnią chwilę, tuż przed wejściem do studia, bądź już w studio. W przypadku „spleenu” było jednak inaczej. Ten kawałek, już przed nagraniem, był dobrze ograny i poniekąd znany publiczności, gdyż zespół chętnie grywał go na koncertach. Od samego początku Maanam zaskakuje nas różnorodnością, gdyż zanim zabrzmi melodia, perkusista Paweł Markowski nabija rytm uderzając pałką o pałkę. To zabieg często spotykany na sali prób lub scenie, ale dużo rzadziej w oficjalnych nagraniach studyjnych.

Ten akcent miał wprawiać słuchacza w dobry humor. Mówiłem Markowi: „Nie możemy podchodzić za poważnie do rock and rolla, bo to jest muzyka rozrywkowa. Trzeba dać ludziom trochę radości- oni też na to czekają”. Robiliśmy więc różne jaja.

Paweł Markowski

Piosenka zdominowana jest przez wokal Kory i tak też miało być w zamyśle muzyków. Gitara prowadząca zaledwie wyszywa melodię w zwrotkach, ubogacając podkład rytmiczny.

Lubiłem robić drugi plan. A tu potrzebny był wypełniacz. Nie mieliśmy w zespole klawisza, w który wystarczy uderzyć, aby uzyskać ładny pad.

Ryszard Olesiński

Finalnie postanowiono jednak dodać klawisze do nagrania. W tym celu doproszono na sesję nagraniową Janusza Grzywacza z jazzowego zespołu Laboratorium. Muzyk perfekcyjnie wykonał swoje zadanie, dodając harmonicznej różnorodności do całości kompozycji.

Nie wszystkie nasze utwory, w których słychać klawisz, uważam za potrzebne, bo za każdym razem musieliśmy usuwać z nich inne ścieżki, aby kilka instrumentów nie nachodziło na siebie. Ale tu klawisz pasuje. I to bardzo! Grzywacz był perfekcjonistą. Przychodził do nas na próby do Rotundy, rozkładał swoje urządzenia klawiszowe i tak długo dłubał w barwach, dopóki czegoś nie wykombinował.

Ryszard Olesiński

Piosenka, jak na tytuł przystało, została nagrana w Krakowie w studiu Zjednoczonych Przedsiębiorstw Rozrywkowych.



​📝​Tekst

Ogromną inspiracją do napisania tekstu była twórczość francuskiego poety Charles'a Baudelaire'a. Dwa lata po jego śmierci, w roku 1869 został wydany zbiór jego poezji pt.„Paryski spleen”. W utworze artysta przedstawia stolicę Francji jako mroczne i depresyjne miasto. Kora postanowiła pójść podobnym tropem i osadziła swoją opowieść w czasach francuskiego dekadentyzmu, a XX-wieczny Kraków upodobniła właśnie do Paryża. Tekst oddaje klimat bezruchu i stłumienia po stanie wojennym, kiedy to większość czekała, aż socjalizm dobiegnie końca, a wszystko, co po nim nastąpi i tak będzie lepsze od tego, co było.

Stan wojenny. Zawieszenie. Marazm. Godzina milicyjna. Marek musiał spać w hotelu, bo nie miał zameldowania w Krakowie. Kraków to piękne miasto, wtedy zaniedbane. Brudne i szare. Do tego smog i mgły. Mieszkaliśmy w wielkim bloku na Łobzowie. Tytuł piosenki wymyślił Kamil Sipowicz, czerpiąc oczywiście z Baudelaire'a.

Olga Jackowska (Kora)



🌍Powiązane lokalizacje


Pigeon | © OpenStreetMap contributors


​📌​Ciekawostki

Istnieje anglojęzyczna wersja utworu pt. „City Spleen”.



Źródła
  • Jan Skaradziński, Konrad Wojciechowski- Piosenka musi posiadać tekst. I muzykę.
Strona używa ciasteczek w celu zapewnienia jak najwyższej jakości usługi. Kontynując przeglądanie akceptujesz naszą Politykę prywatności.