Najsławniejsza i najstarsza piosenka Republiki, która tak na prawdę definiuje kwintesencję zespołu. Dla samej kapeli Biała flaga była drogowskazem, który wytyczył kierunek poszukiwań własnego stylu, stając się również przy okazji jednym z hymnów polskiego rocka.
Korzenie piosenki sięgają pierwszego programu koncertowego zespołu, który ujrzał światło dzienne w kwietniu 1981 w Toruńskiej "Od Nowie". Właściwie wszystkie elementy z tamtej wersji uległy zmianie. Kompozycja ewoluowała w kierunku fortepianowym, który stał się wizytówką dźwiękową Białej flag. Najsłynniejszą wersję zespół nagrał w Warszawie na jesieni 1982, która z miejsca zdobyła radiową popularność.
Początkowo była to kompozycja bardzo rozbudowana. Miałą w środku długą część instrumentalną z solówkami nie tylko na fortepianie, ale i na flecie, a po niej jeszcze na gitarze. Dopiero po nich wracał refren. Grzegorz świetnie grał na flecie, ale pianistą prawdziwym nie był, więc nie miał myślenia pianistycznego i grał to, co wymyślił, ale to co wymyślił, wykonywał perfekcyjnie. Solo fortepianowe ze sławnymi plamami akordowymi jest kwintesencją jego myślenia o instrumencie. Nie zdawaliśmy sobie sprawy z rangi utworu. Nigdy nie wiadomo czy to będzie hit czy nie.
Zbigniew Krzywański
Nie tylko kompozycja ulegała zmianie, bo również ta przypadłość dopadała tekst piosenki. W pierwszej wersji z 1981 roku, można było usłyszeć dwa refreny. Jedne z nich pozostał do dzisiaj, a drugi z nich brzmiał: "Jeden uczy w szkole tańca, choć o kulach chodzi, drugi jest podstawą państwa, palcem grozi nam".
"Co to za pan, Tak kulturalnie opowiada"- w oryginale było "Co to za pan w tych kulturalnych okularach", ale jeden z dziennikarzy, który w trakcie nagrania wpadł do studia, zasugerował zmianę, bo to mogło kojarzyć się z Jaruzelskim. Ta zmiana się nawet przydała, bo to przecież nie był tekst o nim, to w ogóle nie był tekst o przesłaniu politycznym. Bo niby co- że Jaruzelski zdradził ideały swojej młodości? Jednak tak naprawdę cenzorzy albo teksty piosenek traktowali po macoszemu i głęboko się nie zastawiali, albo nie byli zbyt lotni intelektualnie.
Zbigniew Krzywański
W nowej dekadzie, zespół ponownie nagrał Białą flagę z tekstem dotyczącym problemu emigracji, ale w roku 1992 powrócono do pierwotnej, najsłynniejszej wersji piosenki.
Grzegorz zmienił tekst, ponieważ w swojej naiwności myślał, że w innej Polsce nie będzie już potrzeby śpiewać dawnego, bo przestanie był aktualny. Z tekstem o emigracji piosenka była grana na koncertach może rok, może półtora- nie dłużej. W 1992 wróciła stara, bo okazałą się ponadczasowa.
Zbigniew Krzywański
Na podstawie tekstu piosenki powstał nośne hasła dotyczące zespołu. Fani wykrzykiwali: "Biała flaga, czarna wstęga, Republika to potęga". Zaś z usta przeciwników Republiki można było usłyszeć słowa: "Biała flaga, czarne pasy, Republika to kuasy"*.
- Jan Skaradziński, Konrad Wojciechowski- Piosenka musi posiadać tekst. I muzykę.